Historia

Wielki wybuch.
Aby zrozumieć skąd pochodzimy, wróćmy do Festiwalu Muzycznego w Roskilde w 2007 roku i legendarnego momentu, w którym Boominator po raz pierwszy pojawił się, by uwolnić swoje szaleństwo. Opracowany przez legendę głośników DYI, znaną jako Saturnus, The Boominator był bestią o wadze 25 kg, która odessała zasilanie z akumulatora samochodowego. Był absurdalnie głośny, nieskalany i jak gwiazda rocka, doprowadzał ludzi do szaleństwa, dokądkolwiek się udawał. Nie wiedzieliśmy wtedy, ale dla nas (Jesper, Christoffer i Hjalte), Boominator i wszystko, co oznaczał, wkrótce zmienił nasze życie na zawsze.

Stawanie się profesjonalistami/ Jak staliśmy się profesjonalistami?

Cofając się do liceum byliśmy tylko bandą kumpli szukających wymówek, aby urządzić imprezę. I znaleźliśmy dużo. Z dużą ilością wolnego czasu i kilkoma festiwalami pod naszym nosem rozmawialiśmy o tym, czego potrzeba, by system głośników przekazał niewiarygodne imprezy:
- musi być niewyobrażalnie głośny
- musi być przenośny i niesamowicie wytrzymały
- musi być kompletnie odporny na pijanych ludzi
Boominator był świetny, ale miał problemy. Akumulator był ciężki, ładowanie było bardzo skomplikowane i były możliwe spięcia, gdy tylko piwo zaczęło latać. Potrzebowaliśmy przenośnego głośnika, który mógłby rozerwać/ urządzać prawdziwe imprezy w nieskończoność - bez obaw.

Coś musiało się zmienić.

Zbuduj, a oni przyjdą.

Po skończeniu szkoły trafiliśmy do garażu i razem wykonaliśmy pierwszy koncept/ projekt/ pomysł. Wkrótce zdaliśmy sobie sprawę, że nie jesteśmy sami w poszukiwaniu idealnej maszyny imprezowej.
Przewieźliśmy ten głośnik po całej podmiejskiej Danii i słowo zaczęło się rozprzestrzeniać. Wkrótce przyjaciele, znajomi, a nawet obcy pytali, czy moglibyśmy im taki zbudować. Opublikowaliśmy reklamę na duńskiej wersji Craigslist i otrzymaliśmy ponad 200 telefonów, e-maili i SMS-ów. Wszyscy chcieli ten głośnik! To wszystko, czego potrzebowaliśmy, aby zdać sobie sprawę, że to może być coś więcej niż hobby, więc zrezygnowaliśmy z naszych planów uniwersyteckich i spełniliśmy wszystkie marzenia.

SOUNDBOKS jest stworzony.
Będąc poważnym, oszczędzając pieniądze, ucząc się i imprezując - mamy na myśli oczywiście testowanie prototypu. Nie mogąc doczekać się aż zaczniemy, zbieraliśmy naszą gotówkę, wynajmowaliśmy pomieszczenie do produkcji i kupowaliśmy materiały do zrobienia 10 głośników. Działamy. Przez kolejne 6 miesięcy ulepszaliśmy nasz projekt. Dźwięk był w porządku. Było głośno, ale ta cholerna bateria samochodowa była problemem. Potem, w Sylwestra, Jesper doznał olśnienia. Jeden z naszych przyjaciół miał potężny bank mocy/ power bank do ładowania swojego telefonu ... Jesper pomyślał: Jeśli moglibyśmy zmodyfikować to tak, by wysłać 21 zamiast 5 wolt, to mogłoby zasilić nasz głośnik, być łatwo wymienialne i zmienić twarz imprezowania, jaką znamy! Zastanawialiśmy się, dlaczego nikt wcześniej tego nie zrobił, ale nie patrzyliśmy się za siebie/ wstecz. I tak właśnie powstał pierwszy, prawdziwy/ oryginalny SOUNDBOKS.

Wszystko szaleje.
Mocno wierzyliśmy, że SOUNDBOKS będzie hitem, ale nikt z nas niemiał ŻADNEGO pojęcia o tym, jak prowadzić firmę. Więc wyciągnęliśmy rękę do Caspera Bloma, młodego i odnoszącego sukcesy duńskiego przedsiębiorcy, który przemawiał w naszym liceum. Po spotkaniu się z nami i wysłuchaniu/ posłuchaniu SOUNDBOKS-a był bardzo podekscytowany. W ciągu kilku dni załatwił nam pożyczkę, dodał kluczowych graczy do naszego zespołu i pomógł nam w zasadniczych sprawach. Zaczęliśmy prezentować głośnik, a popyt eksplodował ... Mając tylko 90 dni do Roskilde, zdecydowaliśmy się na najbardziej szalony czas naszego życia.

Najważniejszy moment.
Kiedy wykonujesz pracę swojego życia, rzeczy takie jak branie prysznica i sen są drugorzędną sprawą. Z drugiej strony odkrywasz kim naprawdę jesteś i to jest całkiem fajne. Dwa miesiące przed Roskilde zrobiliśmy podsumowanie. W szczytowej produkcji zbudowanie jednego SOUNDBOKS-a zajęło 5 godzin. Oznaczało to, że musieliśmy pokryć 2000 godzin pracy w mniej niż 60 dni. Cholera jasna. Ponieważ w naszym magazynie mogło pracować tylko 8 osób, zatrudniliśmy 24 znajomych i każdego, kogo mogliśmy z lokalnego centrum pracy, aby pracować na trzech 8-godzinnych zmianach przez całą dobę. Nie spaliśmy, mieliśmy mnóstwo niepowodzeń i wszyscy zachorowali, ale jakoś udało nam się dostarczyć 400 głośników w odpowiednim czasie przed dla Roskilde.

Na festiwalu przygotowaliśmy stoisko do ładowania akumulatorów i napraw (to wciąż były wersje beta). Kiedy pojawiliśmy się pierwszego ranka, byliśmy zszokowani widząc ponad 80 osób w kolejce. Czy może
być już tak dużo skarg? Okazuje się, że wszyscy chcieli KUPIĆ SOUNDBOKS-a. Zostały nam tylko trzy- cholera.

Kiedy wykonujesz pracę swojego życia, rzeczy takie jak branie prysznica i sen są drugorzędną sprawą. Z drugiej strony odkrywasz kim naprawdę jesteś i to jest całkiem fajne. Dwa miesiące przed Roskilde zrobiliśmy podsumowanie. W szczytowej produkcji zbudowanie jednego SOUNDBOKS-a zajęło 5 godzin. Oznaczało to, że musieliśmy pokryć 2000 godzin pracy w mniej niż 60 dni. Cholera jasna. Ponieważ w naszym magazynie mogło pracować tylko 8 osób, zatrudniliśmy 24 znajomych i każdego, kogo mogliśmy z lokalnego centrum pracy, aby pracować na trzech 8-godzinnych zmianach przez całą dobę. Nie spaliśmy, mieliśmy mnóstwo niepowodzeń i wszyscy zachorowali, ale jakoś udało nam się dostarczyć 400 głośników w odpowiednim czasie przed dla Roskilde.

Na festiwalu przygotowaliśmy stoisko do ładowania akumulatorów i napraw (to wciąż były wersje beta). Kiedy pojawiliśmy się pierwszego ranka, byliśmy zszokowani widząc ponad 80 osób w kolejce. Czy może być już tak dużo skarg? Okazuje się, że wszyscy chcieli KUPIĆ SOUNDBOKS-a. Zostały nam tylko trzy- cholera.

Budowanie marki.
Rosnąca społeczność i wielkie marzenia. Mimo że rozpoczęliśmy działania na całym świecie, wciąż jesteśmy tymi samymi facetami, którzy robią to, co kochają - po prostu dzielimy się tym wszystkim z większą grupą przyjaciół. Nasza społeczność jest tym, co pozwala nam działać, a każda wspólna historia, film i wideo przypominają nam prawdziwą moc SOUNDBOKS-a do poprawy humoru i inspirowania ludzi do dzielenia się prawdziwymi doświadczeniami i życia pełnią życia.

Cieszymy się, widząc podobnie myślących ludzi z całego świata, którzy znaleźli swoją wersję 11 i popychają styl życia SOUNDBOKS w sposób, jakiego nigdy nie mogliśmy sobie wyobrazić.
Czekamy z niecierpliwością na to, gdzie nas zabierzesz, więc dołącz do naszej społeczności i podziel się z nami swoim doświadczeniem z SOUNDBOKS. W międzyczasie włącz go i imprezuj.

-- Jesper, Christoffer & Hjalte